Na kartach książki splatają się historie bardzo różnych osób: starszych i mlodszych, tych, którzy wyjechali z wlasnej woli, i tych, których do emigracji zmusily okoliczności; przedsiębiorców i lekarzy, pracowników fizycznych i samotnych matek, malżeństw i singli.
Autorka pisze o codzienności emigracyjnej w calej jej zlożoności - o świętach spędzanych z dala od bliskich, o lęku przed deportacją, o zmieniających się przepisach i nastrojach politycznych, o randkach prowadzonych w obcym języku.
Nie brakuje jednak także momentów jasnych: drobnych zwycięstw, takich jak pierwszy dowcip zrozumiany bez wysilku, poczucie przynależności czy gotowośc do obrony miejsca, które stalo się domem.
To również książka o Polakach - widzianych oczami tych, którzy wcześniej znali ich jedynie z opowieści i stereotypów. Napisana prostym, ironicznym językiem, sprawia, że nawet w najbardziej poruszających fragmentach pozostawia przestrzeń na uśmiech. Może byc czytana jak uniwersalna opowieśc o emigracji, bo pokazuje doświadczenia wspólne dla wielu - niezależnie od kraju pochodzenia czy miejsca zamieszkania.
To książka o asymilacji rozumianej nie tylko jako proces spoleczny, lecz przede wszystkim emocjonalny - o powolnym skladaniu siebie na nowo, o utracie jednej tożsamości i narodzinach kolejnej. Dla tych, którzy wyjechali, i dla tych, do których przyjechali. Dla wszystkich, którzy próbują zrozumiec emigrację XXI wieku - i siebie w świecie globalizacji.